Magia runiczna - wprowadzenie
Istnieje wiele książek na rynku traktujących o runach. Są lepsze i gorsze jeśli chodzi o informacje i zawartą w nich wiedzę. Nie ma jednak, jak do tej pory na rynku polskim książki traktującej o rekonstrukcji magii runicznej. W zamian wiele publikacji sprowadza się do opisania kolejnego systemu wróżenia za pomocą run i stosowania run na zasadzie sigili (technika z magii chaosu) lub w rytuałach ceremonialnych (mających swe korzenie w kulturze śródziemnomorskiej).
Jak sama nazwa wskazuje rekonstrukcja oznacza odtworzenie czegoś z zachowanych szczątków całości, która uległa zniszczeniu. Nie inaczej jest z magią runiczną. Mamy zachowane szczątki, echa dawnych wierzeń, czasami fragmenty technik. Odbudowanie z posiadanego materiału potwierdzonego historycznie i źródłowo, działającego systemu magii jest fascynującym zajęciem. Temu też zajęciu między innymi poświęciłem ostatnich parę lat swego życia.
W niniejszej publikacji, spróbuję zmierzyć się z tematem, który pozornie prosty, zawiera w sobie obszary ściśle łączące go z kulturą, sztuką, mitologią i wierzeniami dawnych ludów germańskich. Piszę o dawnych, gdyż zjawisko "wikingu", z jakim kojarzy się najczęściej runy i germanów, jest w zasadzie schyłkiem tej kultury - do tego jednak dojdziemy.
Niezwykle ważne przy rekonstrukcji czegokolwiek, jest osadzenie tego w ramach czasowych i kulturowych i tak jak wśród plemion germańskich w zależności od regionu różniły się między sobą obyczaje, daty świąt a nawet panteony bogów, tak też najprawdopodobniej różniły się i techniki magiczne.
Chciałbym aby ta publikacja dała jej czytelnikowi niezbędne informacje do rozpoczęcia własnej ścieżki i... własnej rekonstrukcji. To co opisuję jest bowiem jedynie fragmentem mojej drogi dającym bazę teoretyczną do własnych dalszych poszukiwań i eksperymentów praktycznych.
Nie uniknę zapewne częściowego powtarzania materiałów związanych z moją stroną lecz to akurat jest spowodowane faktem, że i na niej starałem się umieścić fragmenty mojej drogi. Przez lata, to czego się nauczyłem ewoluowało i ucierało się - zapewne nadal tak będzie bo ani moja nauka ani poszukiwanie nowych śladów zatartych przez czas i cywilizację nie zostały jeszcze zakończone.
Mam nadzieję, że ten krótki wstęp zachęci Cię drogi Czytelniku do dalszej lektury.